sobota, 9 kwietnia 2011

Lone Sloane



Twórcy:
Scenariusz i rysunki: Philippe Druillet


Swoje palce maczali:
tłumaczenie i grafa: MAK


Klasyka komiksu francuskiego. Pierwszy album z cyklu opowiadającego o kosmiczno-metafizycznych przygodach Lone Sloane, ulubionego bohatera Philippe Druilleta.

5 komentarzy:

  1. Może jakiegoś Luka Orienta puścicie to podobny okres powstania komiksu, a jednak bardziej interesujący nawet w dzisiejszych czasach. Pozdro i dzięki za tłumaczenia

    OdpowiedzUsuń
  2. Komiksy Druilleta, to nimi zachwyca się w swoich tekstach Jerzy Szyłak. Filozoficzno-egzystencjalna fantastyka naukowa. Bardzo dobrze narysowana, przypomina mi grafiki z magazynu "Fantastyka" (numery wydane w latach 80-tych). Lubię komiksy dojrzałe, które chcą być czymś więcej niż rozrywką. Niestety nie jest to produkt dla mnie, wolę opowieści obyczajowe, psychologię, realia historyczne. "Lone Sloana" traktuję jako ciekawostkę. Komiks artystyczny, który podobnie jak "Epoxy"(Van Hamme, Cuvelier)w drugiej połowie lat 60-tych we Francji przecierał szlaki komiksom dla dorosłych odbiorców. Jak ktoś chce poczytać o autorze oraz innych jego komiksach podaję link do artykułu: http://www.komiks.gildia.pl/tworcy/philippe_druillet

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby zaoszczędzić trudu szukania, link do angielskiej wersji "Epoxy"(Van Hamme, Cuvelier):
    http://www.4shared.com/file/SeWqKD3x/Epoxy__1968__Paul_Culvier_Jean.htm

    OdpowiedzUsuń
  4. 30 lat czekalem na ten komiks i wreszcie się doczekałem. Wielkie dzięki !
    Może przetłumaczycie też inne stare klasyki np. Le Vagabond des Limbes ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Z klasyki komiksów francuskich, które są znaczące proponuje "Barbarelle" Jean-Claude Foresta. Dziwi mnie trochę że nikt jeszcze nie przetłumaczył/wydał po polsku tego komiksu. Ekranizacja z Jane Fondą w roli głównej jest dosyć dobrze u nas znana, a komiksu brak. Jakoś wątpię, mimo dobrego przyjęcia "Rozbitków czasu" żeby Egmont wydał ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń